Blog Jak skutecznie zabezpieczyć rower przed kradzieżą?

Jak skutecznie zabezpieczyć rower przed kradzieżą?

„UWAGA – skradziono rower! Ktokolwiek widział…” – pewnie nieraz mieliście okazję spotkać się z tego rodzaju ogłoszeniami, zamieszczanymi na grupach internetowych. Rowery często stanowią łakomy kąsek dla złodziei. Ich ceny są coraz wyższe i nierzadko przekraczają wartość taniego, używanego samochodu. Jednocześnie sposób ich zabezpieczenia zwykle jest zdecydowanie łatwiejszy do pokonania...

 

Niedawno pisaliśmy o tym, czy można i dlaczego warto ubezpieczyć swój rower. Jednak niezależnie od tej „formalnej” wersji zabezpieczenia sprzętu, warto pomyśleć również o bardziej klasycznych, fizycznych sposobach, które pozwolą uchronić rower przed dostaniem się w niepowołane ręce. Poniżej prezentujemy krótki przegląd zabezpieczeń rowerowych, które możecie znaleźć na rynku.

 

Klasyczne zapięcia rowerowe (linki)

Klasyczne zapięcia rowerowe to spirale utworzone ze stalowej, plecionej linki, pokryte dodatkowo warstwą tworzywa sztucznego, np. winylu, który chroni przed zarysowaniem roweru. Tego rodzaju zapięcia zamykane są zazwyczaj na szyfr lub kłódkę. Wśród zabezpieczeń rowerowych jest to opcja najtańsza: ceny zaczynają się już od 25–30 zł. 

 

W przypadku wyboru klasycznego zapięcia ze stalowej linki znaczenie ma jej grubość. Im grubsza jest linka, tym oczywiście większa będzie jej wytrzymałość. Mimo to przecięcie nawet grubej stalówki nie stanowił dla „specjalisty” wielkiego wyzwania. W praktyce wystarczy jedno cięcie nożycami i zabezpieczenie przestaje spełniać swoją rolę.

 

Jeżeli trzymasz swój rower w domu lub garażu, nie jest to droga maszyna, a zapięcie potrzebne jest Ci jedynie okazjonalnie, gdy na 2 minuty wchodzisz do osiedlowego sklepu – możesz rozważyć zakup tego rodzaju zapięcia. Daje ono pewne poczucie bezpieczeństwa, ponieważ nikt nie wsiądzie na Twój rower i swobodnie nim nie odjedzie w siną dal. Jednak jeżeli chcesz czuć się naprawdę bezpiecznie, polecamy skupić się na bardziej zaawansowanych opcjach, które opisujemy poniżej, a które rzeczywiście będą stanowić istotną przeszkodę dla złodzieja.

 

Takie zapięcie raczej nie będzie dla złodzieja przeszkodą do sforsowania.

 

Zapięcia typu U-Lock

Znacznie lepszymi parametrami wytrzymałości niż zapięcia z linki stalowej, cechują się zabezpieczenia typu U-Lock. Nazwa pochodzi od ich charakterystycznego, przypominającego szeklę kształtu. Zapięcie to składa się z wytrzymałego pręta wykonanego z hartowanej stali oraz zamka. Jego przecięcie stanowi naprawdę duże wyzwanie, przez co U-Lock jest zapięciem bardzo bezpiecznym. Wybierając konkretny model, warto zwrócić uwagę na średnicę pręta. Im większa, tym bardziej wytrzymałe będzie zapięcie. Dobrze też pamiętać, że im U-lock mniejszy i pozostawiający mniej miejsca na ewentualne manewry po zapięciu nim roweru, tym będzie bezpieczniejszy. Choć kusi wybranie modeli z serii "extra large", którymi znacznie łatwiej operować, to jednak więcej przestrzeni daje złodziejowi furtkę do stworzenia dźwigni i sforsowania zapięcia. 

 

Ceny U-Locków są wyraźnie wyższe od stalowych linek i zaczynają się od ok. 90 zł. Jednak poziom bezpieczeństwa jest nieporównywalnie wyższy, dlatego warto w nie zainwestować i zadbać w ten sposób o swój jednoślad. Jeżeli wskazać na minusy zapięć tego typu, to największym jest brak elastyczności, który utrudnia nieco przypinanie roweru. Nie będzie to problemem w miejscach, gdzie znajdują się dedykowane stojaki rowerowe, ale w innych okolicznościach „sztywny” U-Lock może przysporzyć większych trudności, niż np. giętki łańcuch.

 

 zapiecie_03

 

Zapięcia składane

Zapięcia składane tworzone są z paneli z hartowanej stali połączonych nitami. Ich dużą zaletą jest kompaktowość: można je z łatwością złożyć, dzięki czemu są bardzo wygodne w transporcie. Trzeba docenić również dobry stosunek wytrzymałości do masy – zapięcia składane są zdecydowanie lżejsze, niż np. U-Locki czy grube łańcuchy. Ich słabym punktem są połączenia poszczególnych paneli. To właśnie w tych miejscach złodziej będzie upatrywał swojej szansy na uszkodzenie zapięcia. Jednak mimo to zapięcie składane jest zdecydowanie bardziej wytrzymałe, niż klasyczne zapięcie z linki stalowej.

 

Zapięcie składane to dobry kompromis dla tych, którzy poszukują rozwiązania solidnego, a przy tym łatwego w transporcie i lekkiego. Niestety, takie formy zabezpieczenia roweru są dość drogie. Najtańsze znaleźć można za ok. 100 zł, natomiast zapięcie ze średniej półki kosztuje powyżej 200 zł.

 

Łańcuchy

Łańcuch z kłódką stanowi bardzo dobre zabezpieczenie roweru. Posiada on kilka istotnych zalet. Przede wszystkim jego ogniwa są zazwyczaj zdecydowanie grubsze, niż stalowa linka w klasycznym zapięciu. O ile standardowe stalówki posiadają grubość ok. 4 mm, o tyle w przypadku łańcuchów mamy do dyspozycji przedział od ok. 6 do kilkunastu milimetrów. Przecięcie łańcucha liczącego powyżej 13 mm zwykłymi nożycami do metalu jest (niemal) niemożliwe. Dodatkowo ruchome ogniwa są po prostu niewygodne do cięcia, dlatego nie trzeba obawiać się, że złodziej szybko upora się z takim zabezpieczeniem.

 

Warto też pamiętać, że łańcuch łańcuchowi nierówny. Analizując takie rozwiązanie, nie mamy na myśli łańcucha, jaki można kupić na metry w sklepie budowlanym, a dedykowane łańcuchy rowerowe. To istotne, bo takie zapięcia mają specjalnie zaprojektowane kłódki, których sforsowanie będzie trudne, w przeciwieństwie do tych klasycznych, wielofunkcyjnych ze zwykłego sklepu. Lepiej więc samemu nie "składać" takiego zestawu zabezpieczającego, a zdecydować się na wybór rozwiązania od jednej z wiodących firm produkujących zapięcia do jednośladów. 

 

Minusem łańcuchów jest ich waga. Kilkunastomilimetrowe potrafią ważyć nawet 4–5 kg, przez co nie są zbyt wygodne w transporcie. Na szczęście producenci często zapewniają specjalne opakowania, w których można przewozić tego rodzaju zabezpieczenie. Dodatkowo jeżeli rower parkujcie zwykle w tym samym miejscu (np. pod pracą), nie musicie zabierać łańcucha ze sobą – może on pozostać zapięty przy zwyczajowym „miejscu parkingowym”. Najtańsze łańcuchy kosztują ok. 70 zł, natomiast przy naprawdę solidnym łańcuchu ze średniej półki trzeba liczyć się z wydatkiem na poziomie ok. 130 zł.

 

zapiecie_02

Blokada tylnego koła

Blokada tylnego koła to bardzo ciekawy sposób zabezpieczenia. Popularny jest szczególnie w Holandii, gdzie korzystają z niego niemal wszyscy posiadacze rowerów, choć zyskuje fanów również w naszym kraju. Kształtem przypomina nieco podkowę, która montowana jest na stałe, zazwyczaj pod siodełkiem roweru. Przesunięcie odpowiedniej wajchy oraz przekręcenie i wyjęcie kluczyka powoduje, że koło zostaje zablokowane i złodziej nie będzie miał  możliwości odjechania rowerem.  

 

Sama blokada nie chroni jednak przed możliwością zabrania pojazdu z miejsca, w którym się znajduje. Dlatego warto rozważyć zakup blokady tylnego koła połączonej z klasyczną linką zabezpieczającą, którą przypniecie rower np. do stojaka. Zabezpieczenie jest wówczas podwójne, co znacznie zmniejsza ryzyko kradzieży roweru. Ceny przyzwoitych blokad tylnego koła zaczynają się od ok. 100 zł.

 

GPS

Jeżeli rower zostanie skradziony, pozostaje wiara, że odpowiednim służbom uda się go odzyskać. Jednak jak zapewne się domyślacie, zdarza się to jedynie w ułamku procenta przypadków. Dlatego dobrym rozwiązaniem może okazać się zainstalowanie przy sprzęcie trackera GPS, który pozwoli ustalić jego położenie w danym momencie.

 

Trackery GPS zyskały popularność szczególnie jako element wyposażenia samochodów służbowych. Ich zainstalowanie pozwala na śledzenie trasy pokonywanej przez pojazd, a ukrycie urządzenia w konstrukcji samochodu nie jest trudne. Znacznie większe wyzwanie stanowi jednak ich zastosowanie w rowerze. Najczęściej, aby potencjalny złodziej nie zauważył lokalizatora GPS, ukrywa się go w sztycy kierownicy. Istnieją również wersje, których wygląd do złudzenia przypomina lampę rowerową – wówczas nie trzeba dodatkowo ich ukrywać.

 

W przypadku kradzieży roweru wystarczy połączony z GPSem smartfon, aby szybko ustalić, gdzie aktualnie znajduje się pojazd. Ceny tego rodzaju urządzeń zaczynają się od kilkudziesięciu złotych na portalach aukcyjnych, natomiast bardziej zaawansowane modele kosztują nawet kilkaset złotych.

 

Czy rowerowy GPS to rozwiązanie idealne? Niestety nie. Dokładność GPSów jest ograniczona, więc jeżeli sprzęt zostanie ukryty w piwnicy wielorodzinnego bloku, jego zlokalizowanie może okazać się bardzo trudne. Co więcej, bardziej zaawansowani rabusie korzystają ze specjalnych zagłuszaczy sygnału GPS, które sprawiają, że lokalizator nie działa w sposób prawidłowy. Naszym zdaniem mimo wszystko warto skorzystać z trackera GPS, zwłaszcza jeżeli posiadany przez Was rower ma znaczną wartość. To dodatkowe zabezpieczenie, które w przypadku kradzieży może okazać się często ostatnią deską ratunku.

 

***

 

Rodzajów zabezpieczeń rowerowych jest sporo, a ich walory użytkowe – zróżnicowane. Mamy nadzieję, że nasza krótka analiza pomoże Wam wybrać takie, które okaże się dostosowane do Waszych potrzeb i oczekiwań. Warto przy tym pamiętać, że żadne zabezpieczenie rowerowe nie jest doskonałe. Tym, co je odróżnia, jest czas oraz ilość sprzętu niezbędne potencjalnemu złodziejowi do ich pokonania – jednak mówiąc wprost, każdy rower da się ukraść. Jeżeli macie co do tego wątpliwości, wpiszcie w wyszukiwarce portalu YouTube hasło „how to steal a bike”.

 

Dlatego oprócz odpowiedniego zabezpieczenia warto rozważyć również ubezpieczenie sprzętu, zwłaszcza jeżeli nasz rower jest naprawdę wartościowy. Jeżeli zainteresował Was ten temat, koniecznie zerknijcie do wpisu, w którym poruszamy tę kwestię. Przede wszystkim jednak parkując rower należy kierować się rozsądkiem i wybierać w miarę możliwości takie miejsca, w których ryzyko kradzieży będzie zminimalizowane. W końcu przecież chodzi przede wszystkim o to, żeby rower był dla nas radością, a nie źródłem zmartwień.

Zadzwoń Napisz
Strona wykorzystuje cookies. Pozostając na niej wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.X